Oto w pełni przepisana, bardziej dramatyczna, naładowana emocjami i zoptymalizowana pod kątem reklam wersja tej historii. Jest dłuższa, bardziej wyrazista, z mocniejszymi haczykami i pauzami, które dobrze sprawdzają się w przypadku reklam przewijanych, reklam w czasie czytania i reklam w trakcie artykułu.
Noc, w której myślałam, że mi się oświadczy… Zamiast tego zrobił żart, więc odwzajemniłam się.
Przez trzy lata kochałam Ryana całym sercem.
Nie kochałam go bez powodu. Kochałam go z intencją. Z cierpliwością. Z cichym przekonaniem, że budujemy coś trwałego. Wspierałam jego cele, towarzyszyłam mu w chwilach niepowodzeń i wyobrażałam sobie przyszłość, w której nasze życia w końcu się połączą.
Kiedy więc nadeszła nasza rocznica i powiedział mi, że dokonał rezerwacji w jednej z najlepszych restauracji w centrum miasta – i napomknął o „niespodziance” – bez wahania domyśliłam się, co to oznacza.
