Ale jest i druga strona medalu: ta sama wyobraźnia może sprawić, że będziesz nadmiernie analizować sytuację lub zakładać, że twoje postrzeganie jest jedynym słusznym.
Nagłówek viralowy — „Liczba trójkątów, które widzisz, decyduje o tym, czy jesteś narcyzem” — nawiązuje do tej idei.
Dostrzeganie zbyt wielu rzeczy lub naleganie, aby inni widzieli rzeczy tak jak ty, nie czyni cię narcyzem w sensie klinicznym.
Wskazuje po prostu na pewność – czasem zbyt dużą pewność – co do interpretacji świata.
W zdrowej równowadze ta pewność siebie napędza kreatywność. Gdy nie jest kontrolowana, może utrudniać współpracę i empatię.
Dlaczego te gry optyczne nas fascynują
Testy takie jak ten niczego nie diagnozują. To pobieżne sposoby na zbadanie, jak mózg filtruje informacje i emocje. Przypominają nam jednak o ważnej prawdzie: nie ma dwóch osób, które widzą świat tak samo.
Niektórzy z nas widzą porządek. Inni widzą możliwości. Niektórzy budują strukturę, inni tworzą historie. A czasami to, co zauważamy, ujawnia nie tylko to, jak myślimy – ale także to, kim się stajemy.
Te wizualne zagadki bawią się czymś więcej niż tylko kolorem i kształtem; oddziałują na sposób, w jaki nasz umysł porządkuje chaos, nadając mu znaczenie.
Wykazują, że percepcja nie zależy wyłącznie od oczu — to także doświadczenie, nastrój i osobowość.
Piękno iluzji trójkąta nie jest odpowiedzią, którą otrzymujesz, ale refleksją, którą ona wywołuje. Skłania nas do zadania sobie pytania:
