Liczba trójkątów, które widzisz, decyduje o tym, czy jesteś narcyzem…

Czy jestem osobą poszukującą jasności czy kreatywności?
Czy skupiać się na tym, co oczywiste, czy szukać ukrytych wzorców?
Czy mam zaakceptować, że inni mogą widzieć ten sam obraz inaczej — i że mimo wszystko oboje możemy mieć rację?
Widząc siebie w prostych kształtach
Nasze mózgi są zaprogramowane do poszukiwania sensu, nawet w najprostszych obrazach. Ten instynkt podsyca naszą ciekawość od tysięcy lat – do interpretowania chmur, konstelacji i drobnych szczegółów, które wzbogacają życie.

Niezależnie od tego, czy naliczyłeś 9, 13, czy 27 trójkątów, nauczyłeś się czegoś cennego o sobie. Być może odkryłeś w sobie wewnętrznego realistę, rozważną równowagę lub marzyciela z wyobraźnią.

Ostatecznie najważniejszy nie jest obraz na ekranie. Najważniejszy jest obraz, który maluje na nim twój umysł – odzwierciedlenie tego, jak postrzegasz świat, łączysz go i nadajesz mu sens.

Powiązane posty