Dlatego nie jest to przesąd i nie ma na celu zmiany czyjegokolwiek zdania. Nie jest to przesłanie rekrutacyjne ani próba moralizatorstwa. To po prostu ktoś mówi, w możliwie najbardziej dyskretny sposób:
Chcę jeździć w sposób, który odzwierciedla moje przekonania. Chcę zachować spokój, nawet gdy samochody wokół mnie są spokojne.
Odrobina człowieczeństwa na ruchliwej drodze
